Hodowla chrząszczy - hobby dla cierpliwych. Cz. II


Jadwiga Korczak
Marta Korczak

Hodowla chrząszczy rozpoczyna się, gdy zdobędziemy pierwsze osobniki. Można zacząć od kilku dorosłych owadów lub stawki larw. Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku czyhają oczywiście na hodowcę amatora pewne niebezpieczeństwa. Dobrze jest dokładnie wiedzieć, jak wyglądają obie płcie dorosłych chrząszczy. U takich gatunków jak rohatyńce i duże żukowate łatwo zauważyć różnice w postaci ozdób na głowach samców. U mniejszych gatunków trudno dopatrzyć się dymorfizmu i dlatego w ich przypadku powinno się kupić odpowiednio dużą liczbę osobników.

Warto także zwrócić uwagę na zachowanie i wygląd owadów. Ruchliwość i dobry apetyt, a także kompletność odnóży to znak dobrej formy. Brak najcieńszych części odnóży i zmatowienie pokrywy chitynowej świadczą o zaawansowanym wieku. Należy pamiętać, że żuki jako imago żyją krótko i bardzo szybko po osiągnięciu dojrzałości okres intensywnego poszukiwania partnera oraz walk o samice mają już za sobą.

Po połączeniu obu płci pozostaje nam dobrze je karmić i czekać na rozwój wypadków. Nie należy przejmować się długotrwałym przebywaniem żuków pod powierzchnią podłoża. Trzeba jednak dobrze obserwować naczynka z pokarmem (w przypadku podawania miodu lub słodkich pokarmów płynnych) oraz miejsca, gdzie zostały położone owoce, zielenina bądź kwiaty. To, że nie widać żuków, może świadczyć o ich intensywnym życiu rodzinnym, pod warunkiem że pokarmy znikają. Z czasem miseczki po słodkich pł...