Karaczan argentyński (Blaptica dubia) - cała prawda o tym niezwykłym owadzie


Wojciech Urynowicz

Karaczany argentyńskie są przede wszystkim wykorzystywane jako karmówka dla większych bezkręgowców, takich jak np. skorpiony, ptaszniki, skolopendry, oraz kręgowców, np. jaszczurek i żab. Wiele osób zapomina, że jest to również niezwykle ciekawy i bardzo atrakcyjnie wyglądający owad.

Systematyka

Królestwo: Animalia

Podkrólestwo: Histozoa

Typ: Arthropoda

Podtyp: Hexapoda

Gromada: Insecta

Podgromada: Pterygota

Rząd: Blattodea

Rodzina: Blaberidae

Gatunek: Blaptica dubia


Wygląd

Jest to niewielki karaczan, osiągający 4-4,5 cm długości ciała. Forma imagalna jest koloru czarnobrązowego z jaśniejszymi jasnobrązowymi wzorami. Co ciekawe, dymorfizm płciowy u tego gatunku jest niezwykle widoczny i już na pierwszy rzut oka można odróżnić samca od samicy. Samica ma silnie zredukowane skrzydła, natomiast samiec - długie czarne skrzydła otaczające całe ciało. Larwy tego gatunku są szarobrązowe i mają charakterystyczne wzory na ciele.

Występowanie

Jak sama nazwa wskazuje, karaczan ten pochodzi z Argentyny, ale zamieszkuje także takie rejony jak Gujana Francuska i Brazylia, chociaż można powiedzieć, że zasięg występowania tego gatunku jest znacznie większy, gdyż nie jest on zbyt wymagający i jeżeli panuje przyjazny dla niego klimat, potrafi zadomowić się również w innych krajach. W naturalnym środowisku zamieszkuje głównie podszyt lasów tropikalnych, chociaż zdarzają się też populacje, które prowadzą synantropijny tryb życia.


Insektarium

Wielkość wiwarium, w jakim mamy zamiar trzymać karaczany, zależy tylko od stadka, jakie ma w nim zamieszkać. Przyjmuje się, że mała grupka karaczanów, czyli jakieś kilkadziesiąt sztuk, może spokojnie zamieszkiwać zbiornik o wymiarach 20 x 20 x 20 cm. Osoby planujące zakup tego gatunku powinien ucieszyć fakt, że nie chodzi on po gładkich pionowych powierzchniach, a samce, mimo dużych skrzydeł, nie latają, więc nie trzeba się martwić o przykrycie zbiornika od góry. Jeżeli zbiornik jest ...