Polubić pszczoły. Cz. III



Prof. dr hab. Jerzy Wilde
Katedra Pszczelnictwa, Wydział Bioinżynierii Zwierząt, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie

Jeszcze o biologii rodziny pszczelej i o poszczególnych osobnikach wchodzących w jej skład. Czy pokorne zachowanie najważniejszego osobnika w rodzinie - królowej - nie powinno budzić pokory w nas? I czy znajdzie się ktoś z Panów, kto chciałby znaleźć się w skórze trutnia i zdecydowałby się na przedłużenie gatunku kosztem własnej śmierci? Czyż nie jest fascynujące przystosowanie robotnic do wykonywanych przez nie prac w ulu, jak i poza nim?

O matce pszczelej i jej majestacie
Już sam wygląd zewnętrzny matki, jej sposób poruszania się po plastrze ma w sobie coś, co łączono z majestatem królewskim. Wielkością ciała, długością odwłoka i jego jaśniejszą barwą wyróżnia się spośród innych mieszkańców ula. Ruchy jej są spokojne, majestatyczne. Nic więc dziwnego, że do dnia dzisiejszego wielu pszczelarzy mówi o niej jako o królowej. Tak też nazywana jest dotychczas w większości języków zachodnich.
Matki pszczele w warunkach naturalnych mogą żyć nawet ponad pięć lat, natomiast w gospodarce pasiecznej użytkowane są przeważnie przez dwa sezony. W rodzinie pszczelej znajduje się na ogół jedna matka pszczela, ale w wyjątkowych sytuacjach, przez pewien okres, mogą żyć obok siebie w jednej rodzinie dwie matki. Zdarza się tak, kiedy robotnice dokonują cichej wymiany matek. Przyczyny takiego zachowania robotnic nie są w pełni wyjaśnione, nie zawsze jest to bowiem związane z wiekiem lub kalectwem matki. W takich rodzinach matki czerwią razem przez jakiś czas na oddalonych od siebie plastrach.

Matki pszczele rozwijają się z jaj zapłodnionych w komórkach zwanych matecznikami. Całkowity okres rozwoju matek wynosi 16 dni. Po wygryzieniu młode matki dojrzewają do kopulacji przez 5-6 dni. W tym czasie są obficie karmione miodem i poddawane treningowi przez robotnice, aby stały się lżejsze i zdolne do dalekich lotów. W piątym lub szóst...