Rozród ryb stawowych w warunkach kontrolowanych. Karp Cyprinus carpio (L.)


Dr hab. inż. Roman Kujawa, prof. UWM

Dawniej cały cykl hodowli karpia odbywał się w stawach ziemnych. Jednak już od kilkudziesięciu lat pierwszy etap produkcji materiału obsadowego karpia, tzn. wylęg, prowadzi się w warunkach w pełni kontrolowanych.

Dotychczas gotowe do tarła samce i samice umieszczano w specjalnie do tego celu przygotowanych stawach, zwanych tarliskami (ryc. 1). Odbywało się to z reguły w połowie maja. Aby było to możliwe, należało obniżyć poziom wody w stawie i po odłowieniu ryb ocenić ich gotowość do tarła. Pierwszym podstawowym zabiegiem, jaki powinniśmy przeprowadzić, jest rozdzielenie samców od samic. Jest to czynność z pozoru prosta, wymaga jednak sporego doświadczenia i obycia się z tym gatunkiem. Duże rozmiary ryb znacznie utrudniają manipulacje nimi, dlatego też, aby nie stresować ryb i ułatwić sobie pracę, należy poddać ryby anestezji w roztworze 2-fenoksyetanolu (0,3 cm sześc. 2-fenoksyetanolu na 1 dm sześc. wody). W naczyniu z tak sporządzonym roztworem umieszczamy jednorazowo po kilka ryb. Po wprowadzeniu ich w stan uśpienia (ryc. 2) przystępujemy do ich przeglądania.

Samce karpia różnią się od samic kilkoma charakterystycznymi szczegółami. Po pierwsze, mogą już mieć wysypkę perłową na głowie (ryc. 3) i płetwach piersiowych (ryc. 4), a po lekkim uciśnięciu miejsca w pobliżu otworu moczowo-płciowego może wydobywać się nasienie. Samice w okresie poprzedzającym tarło mają wyraźnie powiększoną i lekko zaczerwienioną brodawkę płciową (ryc. 5). U samców ujście otworu płciowego znajduje się w niewielkim zagłębieniu. Stawy tarliskowe mają powierzchnię od kilkudziesięciu do kilkuset metrów kwadratowych. Ich dno porośnięte jest trawą.

Zalewane są tuż przed tarłem z płytkiego stawu znajdującego się powyżej i pełniącego rolę ogrzewalnika. Głębokość wody na "blacie" tarliska zwykle jest tylko nieznacznie większa od wysokości tarlaków. Taka...