Udział psów w historii ludzkości


Jan Borzymowski

Udział czy raczej obecność? Jedno jest pewne - żadne zwierzę, oprócz psa, nie znalazło się w bezpośredniej przestrzeni człowieka, co ważne - z wzajemną akceptacją. Nastąpił być może instynktowny wybór, z wszelkimi tego konsekwencjami. Kiedy przyjrzeć się wydarzeniom różnej rangi z udziałem psów, można przyjąć, że ich obecność miała znaczący wpływ na szeroko pojmowany rozwój cywilizacji ludzkiej.

Oczywiście rola czworonogów była mniej lub bardziej zauważalna w zależności od etapu rozwoju naszej cywilizacji. Najodleglejsze początki współpracy człowieka z psem sprowadzały się do obrony, a także pomocy na łowach. Znacznie później, w zorganizowanej hodowli, nieodłącznym pomocnikiem stał się pies pasterski. Im bardziej złożone stawały się uwarunkowania życia społecznego, działalności gospodarczej, a zwłaszcza militarnej czy paramilitarnej, tym bardziej złożone były formy wykorzystania psów. Współcześnie rola czworonogów w trudnych sytuacjach ratownictwa wodnego, lawinowego, w katastrofach budowlanych itp. jest nie do przecenienia. W działalności służb granicznych, celnych żadna aparatura nie dorównuje sprawności psiego nosa. Można długo wymieniać.

Należy podkreślić kulturowy wymiar obecności czworonogów. W czasach współczesnych psy stały się "udziałowcami" odkryć naukowych, podboju kosmosu, przedmiotem badań z zakresu psychologii, etologii, behawiorystyki, dogoterapii, diagnostyki medycznej itp. Zapoczątkowane przez Konrada Lorenza badania w zakresie nowoczesnej etologii, w tym społecznych umiejętności psów, rzucają nowe światło m.in. na rolę przekazu genetycznego w dziedziczeniu zachowań. Przedmiotem naszego zainteresowania są zwłaszcza wydarzenia, którym przypisuje się wyróżniającą, specjalną, historyczną rolę.

Warto zwrócić też jednak uwagę na zjawiska bardziej prozaiczne. Czy wystarczająco doceniamy i nadajemy właściwą rangę obecności psów w naszym życiu? Wyjątkowa rola w znacznym stopniu wynika z nieprzeciętny...