Jaki pies dla kogo. Cz. V


Leonard Wach
Autor jest absolwentem Zakładu Kynologii Policyjnej w Sułkowicach oraz autorem wielu publikacji książkowych i prasowych o tematyce kynologicznej. Przez wiele lat był członkiem zespołu redakcyjnego miesięcznika MÓJ PIES.

W tej części przedstawię kilka ras tzw. psów północy, które w naszym kraju cieszą się coraz większym zainteresowaniem, choć ich charakter i predyspozycje psychofizyczne wskazują, że nie każdy może je mieć. Wiedza ta będzie szczególnie przydatna lekarzom weterynarii, ponieważ w Polsce trudno o fachowców, którzy potrafią doradzić, jaki pies będzie najodpowiedniejszy dla danego właściciela. Dlatego pierwszym, a niejednokrotnie jedynym źródłem informacji jest lekarz, który powinien określić predyspozycje rasy, jej przydatność, użytkowość oraz sposób wychowywania i postępowania z nabytym czworonogiem.

Karelski pies na niedźwiedzie

Wywodzi się ze starej fińskiej rasy, do której Rosjanie dodali nieco krwi owczarka. Swoją nazwę wziął od fińskiego plemienia oraz rodzaju pracy, używano go bowiem do polowań na niedźwiedzie. Doskonale sprawdza się u boku myśliwego w polowaniu na łosie, jelenie, wilki i żbiki. Jego odwaga pozwala mu podjąć walkę z wielokrotnie od niego większym zwierzęciem. W czasie pracy nie hałasuje, lecz tropi zwierzynę w milczeniu. Wzrost: pies 54-60 cm, suka 49-55 cm, masa ciała około 25 kg. Cechuje go duża siła fizyczna, odwaga, popęd do walki, ciętość, nieustępliwość, samodzielność w działaniu, niezależność, skłonność do kłusownictwa i bójek z psami.

Jest to typowy pies użytkowy o wąskiej specjalizacji, dlatego można go wykorzystać do pracy tylko w określonym środowisku. W naszych warunkach jego cechy użytkowe nie będą miały żadnego zastosowania, pozostaje mu więc spełniać rolę towarzyszącego czworonoga, choć i tu są pewne ograniczenia. Jest bardzo piękny i wielu ludzi przy zakupie kieruje się jego wyglądem. Jest to wielkim błędem, ponieważ z wyjątkowym charakterem tego psa nie wszyscy...