Jaki pies dla kogo. Cz. IV


Leonard Wach
Autor jest absolwentem Zakładu Kynologii Policyjnej w Sułkowicach oraz autorem wielu publikacji książkowych i prasowych o tematyce kynologicznej. Przez wiele lat był członkiem zespołu redakcyjnego miesięcznika MÓJ PIES.

Czwarta część artykułu poświęcona jest kilku rasom psów, które doskonale sprawdzają się w roli domowych czworonogów, pomimo że pierwotne przeznaczenie niektórych było czysto użytkowe. Ze względu jednak na zmieniające się uwarunkowania zostały pozbawione zajęcia, a dzięki posiadanym pozytywnym cechom zdołały przystosować się do życia w rodzinie.

Bearded collie

Najprawdopodobniej rasa ta zawdzięcza swoje pochodzenie polskiemu owczarkowi nizinnemu oraz owczarkowi szkockiemu collie. Pierwotne jej przeznaczenie było czysto użytkowe - pies ten pracował przy stadach owiec na górzystych terenach Szkocji. Oficjalnie istnienie tej rasy datuje się od roku 1950. Obecnie ten piękny pies nie pełni roli użytkowej, zamienił bowiem pastwiska na wygodniejsze życie w ludzkiej rodzinie.

Bearded collie należy do psów średniej wielkości, o wzroście: samiec 52-58 cm, suka 49-54 cm. Swą popularność zawdzięcza cechom psychicznym, które pozwoliły mu doskonale zaadaptować się w nowej dla niego roli psa domowego. Należy jednak pamiętać, że nie zatracił cech użytkowych, dlatego trzeba z nim postępować w taki sposób, by przez nieświadome działanie nie wypaczać naturalnych skłonności oraz uszanować jego indywidualność.

Ma zrównoważony charakter, wesołe i czarujące usposobienie, przez co jest bardzo towarzyski i przyjacielski w kontakcie z człowiekiem. Obce są mu zachowania dominacyjne, co powoduje, że nie wybiera przewodnika, a podporządkuje się wszystkim członkom rodziny. Wspaniały przyjaciel dzieci, które można bez obawy z nim pozostawić. Będzie dla nich niezastąpionym kompanem do wspólnych harców i zabaw. Powinien być trzymany w mieszkaniu, choć bardzo dobrze znosi niskie temperatury.

Jak już wspomniałem, bearded ...