Jaki pies dla kogo. Cz. III


Leonard Wach
Autor jest absolwentem Zakładu Kynologii Policyjnej w Sułkowicach oraz autorem wielu publikacji książkowych i prasowych o tematyce kynologicznej. Przez wiele lat był członkiem zespołu redakcyjnego miesięcznika MÓJ PIES.

W tej części przedstawię Czytelnikom MW trzy rasy psów owczarskich, które przestały pełnić rolę użytkowych czworonogów. Postęp cywilizacyjny spowodował, że ich wrodzone cechy psów pracujących straciły przydatność, co nie oznacza, że instynkt pasterski u nich wygasł. W chwili obecnej pełnią przeważnie rolę psów rodzinnych, choć mogą też pomagać w pilnowaniu i sygnalizowaniu niebezpieczeństwa.

Owczarek szetlandzki

Jego ojczyzną są wyspy północnej Szkocji. Od długowłosego owczarka collie różni się tym, że jest od niego mniejszy. Surowe warunki klimatyczne tamtejszego regionu zmusiły hodowców do wyselekcjonowania rasy mogącej sprostać tym wymaganiom. Pierwotnym przeznaczeniem tego psa było pilnowanie stad i ochrona gospodarstw domowych. Obecnie częściej jest wykorzystywany do towarzystwa, choć nie zatracił cech będących jego prawdziwym powołaniem.

Wzrost: pies 36-40 cm, suka 34-38 cm, masa ciała: 5-10 kg. Kto chciałby mieć w domu prawdziwą ozdobę, oddanego przyjaciela, a czasami stróża, może bez zastanowienia nabyć tego atrakcyjnego owczarka. Cechuje go wybitna inteligencja, podatność na układanie, bezgraniczne oddanie opiekunowi, nieufność do obcych, wielka odwaga, przywiązanie do własnego terytorium i stada, ciętość, nieustępliwość, zapał do pracy, wrażliwość. Szczególnie przydatny będzie w rodzinie z dziećmi, lubi się z nimi bawić i otaczać opieką.

Pomimo że z pierwotnego przeznaczenia użytkowego owczarka szetlandzkiego pozostały właściwie wszystkie cechy, nie powinien nabywać go ktoś poszukujący psa typowo obronno-stróżującego, ponieważ skromne warunki fizyczne nie pozwolą mu skutecznie wywiązać się z roli obrońcy. Przeznaczony do stróżowania, poza zasygnalizowaniem niebezpieczeńst...