Pięć polskich ras psów. Cz. II


Jan Borzymowski

W czasach postępującej globalizacji psy rasowe mogą okazać się ważnym, bo zauważalnym w przestrzeni publicznej identyfikatorem kraju pochodzenia. Na szczęście dysponujemy pięcioma wyróżnikami na czterech łapach. Poprzednio zostały omówione polskie rasy psów historycznie kojarzone z łowiectwem. Pozostałe dwie są równie intrygujące, choćby ze względu na niepowtarzalny urok. "Co to za pies? Jakiej rasy?" - pyta dociekliwy obserwator właściciela i dowiaduje się - "polski owczarek nizinny", "polski owczarek podhalański".

Polski owczarek nizinny - PON

Ten pełen uroku, średniej wielkości kudłaty piesek jest odmianą psa owczarskiego używanego od dawien dawna na ziemiach polskich przez hodowców owiec. Zachowane dokumenty wskazują, że rasa owczarka nizinnego od stuleci występowała na nizinnych obszarach Europy Środkowej.

Autor angielski G.C. Willisen w książce "The Boarded Collie" opisuje, że w 1514 roku do Szkocji przybył własnym statkiem kupiec polski Kazimierz Grabski. Przywiózł on zboże, które miało być wymienione na owce. W celu oddzielenia kupionych owiec od stada zabrał ze sobą sześć owczarków nizinnych. Sprawność działania czworonożnych pasterzy wywołała zachwyt Szkota, który w konsekwencji zakupił psa i dwie suki.

Wielu kynologów uważa, że psy pasterskie występujące w Polsce w okresie międzywojennym pochodziły od owczarków podobnego typu jak te, których istnienie było odnotowane w XVI wieku. Oczywiście nie można mówić o rasie w dzisiejszym rozumieniu tego pojęcia. Opisywanymi tu kudłatymi pieskami wiejskimi interesowało się przed II wojną światową Towarzystwo Psa Służbowego. Zapoczątkowano rejestrację egzemplarzy odznaczających się cechami PON-a.

Po wojnie dokonano selekcji ocalałych psów, które posłużyły jako materiał hodowlany do odtworzenia rasy. Znaczące zasługi miał w tym przedsięwzięciu oddział bydgoski Związku Kynologicznego, a zwłaszcza jego przewodnicząca pani Maria Dubrowinowa, która opracow...