Jaki pies dla kogo? Cz. I


Leonard Wach
Autor jest absolwentem Zakładu Kynologii Policyjnej w Sułkowicach oraz autorem wielu publikacji książkowych i prasowych o tematyce kynologicznej. Przez wiele lat był członkiem zespołu redakcyjnego miesięcznika MÓJ PIES.

Trudno jednoznacznie określić, kiedy dwa ssaki - pies i człowiek - rozpoczęły wspólne życie. Według najnowszych badań nastąpiło to około dziesięciu tysięcy lat temu i trwa nieprzerwanie do chwili obecnej. Człowiek w tym czasie zdołał udomowić wiele zwierząt, ale żadne z nich nie zajmuje tak wysokiej pozycji jak pies. Nawet koń nie jest tak bardzo związany z człowiekiem, choć pracuje dla niego z pełnym oddaniem.

Mimo rozwoju cywilizacji i zmieniających się ciągle warunków życia na Ziemi to wspaniałe zwierzę nigdy nie opuściło człowieka, zajmując przez cały okres burzliwych nieraz dziejów ludzkości najwyższą pozycję wśród wszystkich znanych zwierząt. Dlaczego tak się stało, że właśnie pies pozostał wierny człowiekowi? Odpowiedź wydaje się prosta, ale w istocie symbioza ta nie dokonała się z roku na rok. Potrzeba było na to bardzo długiego czasu, w ciągu którego okazało się, że człowiek i pies nie mogą bez siebie funkcjonować, a nawet więcej - nie potrafią bez siebie żyć.

Istnieje jeszcze inny aspekt - pies zaoferował człowiekowi doskonale rozwinięte zmysły drapieżnika, ten zaś potrafił je maksymalnie wykorzystać. Mimo postępu cywilizacyjnego jeden ze wspomnianych zmysłów - węch - jest wciąż nie do zastąpienia, nawet przez najdoskonalszą aparaturę techniczną. Proszę sobie wyobrazić, jak wyglądałoby nasze życie bez tego wszędobylskiego czworonoga, ile straciłaby nasza cywilizacja. Jak czulibyśmy się w świecie, w którym wszystko jest zalane betonem, każ...