Niepożądane nawyki u psów oraz sposoby ich usuwania. Cz. II


Leonard Wach
Autor jest absolwentem Zakładu Kynologii Policyjnej w Sułkowicach oraz autorem wielu publikacji książkowych i prasowych o tematyce kynologicznej. Przez wiele lat był członkiem zespołu redakcyjnego miesięcznika MÓJ PIES.

Niepożądane nawyki, często nazywane złymi nawykami, występują u psów dorosłych, mających już za sobą okres wychowywania. Różne są przyczyny wykształcenia się u psa tych nawyków, ale w większości przypadków są one wynikiem niewłaściwego wychowania oraz zwykłego niedbalstwa ze strony opiekuna. Nie używam określenia "złe nawyki" z tej prostej przyczyny, że pies w rzeczywistości ich nie posiada, ponieważ są one odruchami naturalnego zachowania, wynikającymi z instynktów odziedziczonych po przodkach.

Agresja wobec innych psów

Cechą tą obdarzone są psy z wykształconym instynktem przywódczym oraz dużym popędem do walki. Nie bez winy jest też sam właściciel, który w porę nie wytłumił wspomnianych nawyków u swojego czworonoga. Muszę również z przykrością powiedzieć, że nieodpowiedzialni właściciele psów celowo szczują je na inne, utrwalając ten nawyk. Niewątpliwie taki pies przysporzy nam wielu kłopotów i narazi na pretensje ze strony właścicieli psów dobrze wychowanych. Jeśli przekonaliśmy się, że nasz wychowanek ma takie skłonności, musimy wyprowadzać go na spacery w obroży kolczastej oraz kagańcu. W czasie mijania się z obcymi psami wszelkie próby atakowania ich tłumimy w zarodku zdecydowanym szarpnięciem obrożą kolczastą oraz rozkazem "fe". Musimy też wybierać takie miejsca, by czworonożny agresor miał okazję do zademonstrowania swoich możliwości, co pozwoli nam przeciwdziałać reakcjom psa.

Przypadkowymi spotkaniami z innymi psami nie "wyleczymy" wychowanka z tej przypadłości, dlatego trzeba użyć do tego celu obcego psa, za zgodą jego właściciela. Można umawiać się z opiekunami, którzy mają podobne problemy. Jeśli nasz pies rzuci się na innego, a ten nie pozostanie mu dłużny, zakładamy kagańc...