Jak postępować z psem użytkowym. Cz. III


Leonard Wach
Autor jest absolwentem Zakładu Kynologii Policyjnej w Sułkowicach oraz autorem wielu publikacji książkowych i prasowych o tematyce kynologicznej. Przez wiele lat był członkiem zespołu redakcyjnego miesięcznika MÓJ PIES.

W naszym kraju nie ma przepisów regulujących kwestię wykorzystania i użycia psa przez przeciętnego właściciela tego zwierzęcia. Owa próżnia prawna jest swoistym ewenementem, ponieważ żaden przepis nie zabrania trzymania psa, ale nie określa też, do czego ma on człowiekowi służyć.

Psy ras obronnych często nabywane są w celu użytkowym (obrona i stróżowanie) i każdy może to zrobić w majestacie prawa. To samo prawo nie określa jednak, jakiemu celowi ma służyć pies i w jakich okolicznościach właściciel może go użyć w przypadku ewidentnego zagrożenia. To tak jakbyśmy mieli prawo do nabycia samochodu, lecz możliwość korzystania z niego byłaby ograniczona, ponieważ zapomniano o opracowaniu prawa o ruchu drogowym. Jeżeli w myśl przepisów mamy prawo do zapewnienia sobie bezpieczeństwa, między innymi przy użyciu psa, to ustawodawca powinien określić w klarowny sposób okoliczności, w jakich możemy to zrobić, na dzisiaj bowiem wygląda to tak, że właściciel psa obronnego ma poważne wątpliwości co do skutków prawnych jego użycia.

Postanowiłem więc w trzeciej części przedstawić warunki użycia psa użytkowego, które nie są obowiązującą normą prawną, ale są tak skonstruowane, że każdy właściciel takiego psa, który się do nich zastosuje, nie poniesie odpowiedzialności za przekroczenie zasad obrony koniecznej.

Psa obronnego można wykorzystać:

- do ochrony osobistej

- do pilnowania mieszkania lub innego obiektu

- do pilnowania terenu

- do pilnowania pozostawionych przedmiotów.

Psa obronnego można użyć:

- w obronie własnej

- w obronie innych osób

- w celu udaremnienia zamachu na mienie własne lub innych osób

- do pościgu za sprawcą przestępstwa

- w celu udaremnienia ucieczki sprawcy przestępstwa podczas ...