Czy wolno kopiować psom uszy i ogony?


Jan Borzymowski
Międzynarodowy sędzia kynologiczny, biegły sądowy z zakresu kynologii

Jedni twierdzą, że w Polsce kopiowanie jest dozwolone, inni uważają, że jest zabronione. Są zwolennicy i przeciwnicy tego zabiegu. W obronie swojego stanowiska... wszyscy powołują się na to samo źródło, tj. na ustawę o ochronie zwierząt z 21 sierpnia 1997 r. (tekst jednolity, Dz. U. z 2003 r. nr 106, poz. 1002 z późn. zm.).

Paradoksalne mogą się wydawać różne inicjatywy ustawodawcze, z założenia mające porządkować jakąś sferę działalności ludzkiej - czyniące jednak bałagan i zamęt. Tak jest zawsze, kiedy prawo przegrywa w zderzeniu z prozą codzienności. Być może ma to związek z naszą spuścizną historyczną, która do rangi cnoty podnosiła omijanie rygorów porządkowych (?). Może niektóre regulacje legislacyjne są dalekie od doskonałości i stąd problem? Czasami występują pewne kontrowersje na linii: ustawa - przepisy wykonawcze - materia życia. Jeżeli ustawodawca pozostawił możliwość interpretacji, to trudno się dziwić, że przepisy wykonawcze są omijane, zwłaszcza kiedy są w kolizji z rynkiem. Do dziś np. rottweilery z pomponami znajdują chętnych nabywców. W zależności od tego, jak się interpretuje odnośne zapisy ustawy o ochronie zwierząt, zabieg kopiowania jest dozwolony lub wręcz karalny.

W przytoczonej ustawie o ochronie zwierząt występuje kilka wiodących wątków. Ustawodawca akcentuje zabiegi ratujące zdrowie i życie zwierzęcia oraz mające na celu konieczne ograniczenie populacji. Określa też, kto jest uprawniony do wykonywania zabiegów i jakim rygorom one podlegają (Art. 27). Ponieważ całe zamieszanie sprowadza się do interpretacji wymienionego artykułu, potraktujmy go jako punkt odniesienia do dalszych rozważań.

Cytuję:

"Zabiegi na zwierzętach. Art.27

1. Zabiegi lekarsko-weterynaryjne na zwierzętach są dopuszczalne dla ratowania ich życia lub zdrowia oraz dla koniecznego ograniczenia populacji i mogą być przepro...