Przygotowanie psa do pracy węchowej. Cz. IV. Praca na obcym śladzie


Leonard Wach
Autor jest absolwentem Zakładu Kynologii Policyjnej w Sułkowicach oraz autorem wielu publikacji książkowych i prasowych o tematyce kynologicznej. Przez wiele lat był członkiem zespołu redakcyjnego miesięcznika MÓJ PIES.

Po opanowaniu przez psa ćwiczenia na śladzie właściciela przystępujemy do zajęć na obcym zapachu. Szkolenie to nie powinno być trudne, pod warunkiem że nasz wychowanek rozumie rozkaz „wąchaj-ślad” i kojarzy go z tropieniem. Do realizacji tego elementu angażujemy 5-6 pozorantów (osoby obce psu), którzy przemiennie będą układali ślady. Aby ćwiczenia były bardziej naturalne, a pies nie przyzwyczaił się do tych samych osób, trzeba wprowadzać co pewien czas nowych pozorantów.

Podobnie jak w poprzednim ćwiczeniu, naukę na śladzie obcym prowadzimy początkowo w dogodnym terenie oraz przy sprzyjającej pogodzie. Układanie pierwszego śladu przez pozoranta pies powinien widzieć. Pozorant rozpoczyna od zatarcia, po czym układa ślad prosty długości 200-250 m. Może też położyć na ścieżce śladu 2-3 przedmioty osobiste, a zakończyć go końcówką. Kiedy pozorant ułoży ślad, zakładamy psu szorki i przypinamy do nich linkę. Wspomniane akcesoria zawsze zakładamy psu tuż przed przystąpieniem do pracy, co wyzwoli u niego warunkowe zachowanie poszukiwawcze, a zdejmujemy natychmiast po zakończeniu tropienia.

Technika układania śladu przez pozoranta niczym nie różni się od tej, jaką stosowaliśmy na własnym śladzie. Wskazujemy wychowankowi prawą ręką początek śladu i wydając rozkaz „wąchaj-ślad”, rozpoczynamy tropienie. Za przedmioty odnalezione na ścieżce śladu chwalimy psa, po czym odbieramy mu przedmiot i zabieramy ze sobą. Przez cały czas obserwujemy pracę wychowanka, chwaląc go z dobre tropienie, ganią...