Dobry treser pilnie poszukiwany


Leonard Wach
Autor jest absolwentem Zakładu Kynologii Policyjnej w Sułkowicach oraz autorem wielu publikacji książkowych i prasowych o tematyce kynologicznej. Przez wiele lat był członkiem zespołu redakcyjnego miesięcznika MÓJ PIES.

Każdy, kto zdecydował się na wzięcie psa, musi zdawać sobie sprawę z obowiązków wynikających z podjęcia takiej decyzji. Posiadanie psa, obojętnie jakiego, wiąże się bowiem z nakładem własnego czasu, pracy oraz wydatkami.

Pies nie powinien trafić do naszego domu z pobudek snobistycznych lub z powodu kaprysu dziecka, a tylko i wyłącznie z autentycznej potrzeby posiadania tego zwierzęcia. Nie ma oczywiście niczego nienaturalnego w tym, że decydujemy się na posiadanie psa z przeznaczeniem do ściśle określonego celu, każdy ma bowiem prawo skorzystać z usług tego czworonoga w konkretnych sytuacjach życiowych. Jedni chcą go mieć do towarzystwa, inni do umilania życia swoim pociechom, a jeszcze inni w
celach czysto użytkowych - przeważnie obronnych i do stróżowania.

Mając już psa, musimy zająć się jego należytym wychowaniem, a w przypadku rasy bojowej także szkoleniem. O ile wychowaniem możemy zająć się sami, o tyle ze szkoleniem mogą być kłopoty - szczególnie gdy z czworonoga zechcemy zrobić obrońcę lub stróża. Jeżeli jednak mamy czas, dobre chęci, znajomość tematu oraz odpowiednie predyspozycje, nie będzie przeszkód w realizacji programu szkoleniowego przez nas samych. Nie będę nikogo przekonywał, że jest to najlepsze rozwiązanie z możliwych, trzymając...