Hodowla lisów. Cz. II. Popyt, eksport, koniunktura


Robert Głogowski

Dzięki właściwemu żywieniu i troskliwej opiece hodowcy uzyskują co roku liczny przychówek młodych lisów. Ich skóry cieszą się niesłabnącą popularnością, opierając się wielu czynnikom utrudniającym prowadzenie hodowli. Popyt na skóry lisów nie doszedł jeszcze do poziomu, który pozwalałby osiągać przychody porównywalne z okresami największej prosperity w tej branży. Utrzymujące się zainteresowanie nabywców pozwala jednak mieć nadzieję, że ta hodowla najgorsze ma już za sobą.


Odchów młodych
Wysoka zawartość białka w mleku samic sprzyja szybkiemu wzrostowi młodych. Ilość białka u lisic może sięgać 14,3%, a tłuszczu 11%. Przyjmuje się, że prawidłowo odżywione szczenięta przyrastają w tym okresie 25-30 gramów dziennie. Zanim otworzą się im powieki i przewody słuchowe, mijają zwykle 2 tygodnie. Pojawiają się także mleczne siekacze i kły.
Przez mniej więcej 21 dni mleko matki jest jedynym pokarmem młodych lisów. Samica dba o czystość w gnieździe, usuwając odchody potomstwa. Po przejściu miotu na pokarm stały przestaje to czynić i hodowca powinien zacząć skrupulatnie kontrolować wnętrze domku wykotowego. W trzecim tygodniu życia młodych lisów ma miejsce pierwsze odrobaczanie.
Młode uczą się chodzić po siatce i większość czasu spędzają na wybiegu.
W wieku około 6 tygodni zwykle odsadza się młode od matki, umieszczając po 2-3 sztuki w boksach klatek pawilonowych. Obsadę dobiera się pod względem rozmiarów ciała, rodzeństwo umieszczając w miarę możliwości obok siebie. Lisy zazwyczaj dobrze znoszą rozłąkę z matką, zaczynają szybko wyjadać karmę w nowym miejscu i dalej rosną. Zbyt długie przetrzymywanie młodych z samicą może prowadzić do jej nadmiernego wycieńczenia, a nawet do uszkodzeń gruczołów mlekowych przez wciąż próbujące ssać potomstwo. Wśród młodych kształtuje się też wyraźna hierarchia, szczenięta dominujące nie dopuszczają słabszych do karmy, co może powodować ich wolniejszy wzrost i rozwój.

Do...