Rozmnażanie północnoamerykańskich węży z rodziny Colubridae w warunkach hodowli. Cz. I


Mgr Piotr Piliczewski

W ostatnich latach dużą popularność jako zwierzęta terraryjne zdobyli północnoamerykańscy przedstawiciele rodziny połozowatych (Colubridae), w szczególności z rodzajów Pantherophis i Lampropeltis, choć hodowane są także węże będące przedstawicielami innych rodzajów oraz hybrydy. Do ich rozpowszechnienia przyczyniło się wiele czynników, między innymi stosunkowo niewielki rozmiar, różnorodność i atrakcyjność ubarwienia, łatwość utrzymania i rozmnażania. Wielu ich właścicielom nie wystarcza jednak chów - pragną oni hodować swoje węże. O tym, czy, jak i w jaki sposób to robić, traktuje ten artykuł.

Chciałbym w tym miejscu nadmienić, że przedstawione opisy procedur weterynaryjnych dotyczących np. problemów ze składaniem jaj zostały zaczerpnięte z literatury. Jestem bowiem biologiem i hodowcą gadów, nie mam natomiast uprawnień do leczenia zwierząt. Zważywszy jednak na słaby dostęp do publikacji poświęconych terapii gadów, nawet ten krótki opis może okazać się pomocny.

W pierwszej części artykułu omówię założenia i cele amatorskiej hodowli węży, zasady doboru osobników do hodowli i postępowania z nimi oraz czynności przygotowujące węże do rozrodu.


Po co rozmnażać węże?

Odpowiedź wydawałaby się prosta. Po to, aby mieć młode. Co poniektórzy dodadzą jeszcze "które można sprzedać i zarobić". Cóż, nie ma tak prosto i łatwo, zwłaszcza w wypadku popularnych gatunków.

Bezproblemowa hodowla tak naprawdę zdarza się zwykle początkującym, i to tym, którzy mają mało samic hodowlanych, ale wiele szczęścia. Poza tym zazwyczaj jest opisywana na łamach zwięzłych poradników hodowlanych - bo ich format nie pozwala na opisanie możliwych komplikacji. Tymczasem początkujący często się zrażają, bo a to samiec nie kryje, a to samica - mimo krycia - składa niezalężone jaja, a to młode nie jedzą, padają po wykluciu, albo - co gorsza - samica nie może złożyć jaj i ko...