Żywienie gadów w terrarium. Cz. III. Żywienie węży


Piotr Piliczewski

Węże są w zasadzie gadami najprostszymi do wykarmienia. Nie wymagają - w porównaniu np. z drobnicą jaszczurczą - częstego podawania pokarmu, w większości nie zapadają łatwo na awitaminozy, krzywica praktycznie u nich nie występuje. Nie trzeba im zapewniać pokarmu o dużej różnorodności. Niemniej jednak z żywieniem tej grupy gadów związane są specyficzne problemy, których hodowca czy lekarz musi być świadomy.

Informacje ogólne

Większość hodowanych gatunków węży odżywia się w naturze częściowo lub wyłącznie odpowiednimi do ich rozmiarów ssakami albo ptakami. Stosunkowo łatwo o taki pokarm, właściwą karmą są zazwyczaj odpowiedniej wielkości hodowlane gryzonie (lub króliki czy nutrie w przypadku większych dusicieli). Ptaki są mniej bezpiecznym rodzajem pokarmu - mogą przenosić groźne dla gadów choroby, dlatego wolno skarmiać jedynie ptaki pochodzące z hodowli zamkniętych, a i te bezpieczniej jakiś czas przemrozić przed podaniem. Karmienie jakimikolwiek ptakami z hodowli wolierowej czy otwartej grozi przeniesieniem na węża chorób oraz pasożytów i absolutnie nie wolno ich podawać! Podobnie rzecz ma się w przypadku odłowionych dziko żyjących gryzoni. Zaznaczam także, że jednodniowe pisklęta drobiu są niepełnowartościowe, mają za mało wapnia oraz zbyt wysoką zawartość witaminy A, dlatego mogą być jedynie dodatkiem do diety.

Niepełnowartościowe są także niewłaściwie żywione i cierpiące z powodu niedoborów pokarmowych gryzonie, warto je więc nabywać z dobrego źródła, a w przypadku gdy prowadzi się ich własną hodowlę, karmić zbilansowanymi granulatami, a nie np. zbożem. W sklepach zoologicznych gryzonie karmowe są czasami żywione suchym chlebem, bo właściciel wychodzi z założenia, że „to i tak do zabicia” i oszczędza na dobrej karmie dla nich. Nie należy takich gryzoni kupować.

Z powodu kompletności posiłków zazwyczaj nie ma potrzeby dodawania do gryzoni wapnia czy witamin, może być to wręcz szkodliwe. Ewentualnie samicom cięża...