Blaszkodziobe. Cz. IV. Chów i hodowla


Andrzej Jarosz

Piękne upierzenie i interesujące zachowanie blaszkodziobych spowodowały, że ptaki te zyskały sobie wielu zwolenników. Decydując się na hodowlę jednego czy też kilku gatunków, należy pamiętać, że niezbędnym elementem wybiegu z blaszkodziobymi jest zbiornik wodny. Wiele gatunków odżywia się w wodzie, do kopulacji dochodzi najczęściej w wodzie, a upierzenie ptaków korzystających z wody bez ograniczeń jest nieporównywalnie lepszej jakości.

Nawet gęsi, które znaczną część życia spędzają na lądzie, skubiąc trawę, również powinny mieć dostęp do wody. Na suchym wybiegu porośniętym trawą możemy pielęgnować jedynie kapodzioby ( Cereopsis novaehollandiae), bernikle hawajskie ( Branta sandvicensis) i ewentualnie grzywienki ( Chenonetta jubato).
Powierzchnia lustra wody jest uzależniona od gatunku i liczby pielęgnowanych ptaków. Dla jednej pary mandarynek ( Aix galericulata) czy karolinek ( Aix sponsa) wystarczą 2 m kw., natomiast jednej parze łabędzi należy zapewnić znacznie większy zbiornik o powierzchni 200 m kw.

Zrozumiałe jest, że przy obsadzie kilku czy kilkunastu par różnych gatunków powierzchnia zbiornika powinna być większa, ale taka, abyśmy mieli dość bliski kontakt z naszymi podopiecznymi. Na zbyt dużych zbiornikach ptaki stają się nieufne w stosunku do swojego opiekuna, a u odchowanej w takich warunkach młodzieży powracają cechy ptaków dzikich. Głębokość 60-70 cm jest zupełnie wystarczająca dla gatunków pływających na lustrze wody, natomiast dla gatunków nurkujących (grążyce, sterniczki, kacz...