Nie tylko CITES, czyli inne aspekty prawne związane z terrarystyką


Bartłomiej Gorzkowski
Kierownik Egzotarium w Lubelskim Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt
Prezes Fundacji Epicrates

Czy aspekty prawne dotyczące terrarystyki ograniczają się jedynie do Konwencji Waszyngtońskiej (CITES), obowiązku rejestracji gatunków wymienionych w załącznikach A i B rozporządzenia Rady (WE) nr 338/97 określonego w artykule 64 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 roku o ochronie przyrody? Otóż nie. Takich przepisów jest znacznie więcej, a niestety nie każdy hodowca lub właściciel zdaje sobie z tego sprawę. Jak powszechnie wiadomo, nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania. Na co więc zwrócić uwagę, by uniknąć ewentualnych kłopotów? Ponieważ wspomniane wyżej zagadnienia zostały już obszernie opisane w dodatku on-line "Magazynu Weterynaryjnego", skupimy się tym razem na problematyce dotyczącej zwierząt z gatunków inwazyjnych oraz niebezpiecznych, a także na handlu kręgowcami na giełdach i targowiskach.

Gatunki inwazyjne

Jak wynika z raportów Europejskiej Agencji Środowiska (EEA), na naszym kontynencie występuje ponad 10 tysięcy gatunków obcych, a walka z nimi oraz łagodzenie negatywnych skutków, jakie wywołują w ekosystemach, kosztuje rocznie ponad 12 miliardów euro.

Problem nie jest wcale nowy. Przykładem mogą być sumiki karłowate, szopy pracze, jenoty, norki amerykańskie czy raki sygnałowe. Mało kto wie, że dotyczy to także gadów i płazów - w szczególności żółwi ozdobnych (Trachemys scripta). Ich najbardziej znanym przedstawicielem jest żółw czerwonolicy (Trachemys scripta elegans), podgatunek ozdobnego. Gady te przez wiele lat były sprowadzane do polskich sklepów zoologicznych w ogromnych ilościach. Tylko w ciągu trzech lat, w okresie pomiędzy...