ABC Zarządzania i Marketingu Weterynaryjnego. Cz. II. Jak obliczyć, co robimy w naszych praktykach?


Lek. wet. Marcin Krzemiński
Szpital Weterynaryjny Krzemińskiego, Gdańsk, Sopot

Mam nadzieję, że po lekturze pierwszej części naszego ABC zadaliście sobie Państwo trud obliczenia SST dla swojej własnej praktyki. Teraz spróbuję pokazać, jak ten współczynnik w połączeniu z innymi może ujawnić całą prawdę o naszych praktykach.


Z CZEGO SKŁADA SIĘ PRZYCHÓD?
W naszych codziennych praktykach przychód to pieniądze, które otrzymujemy (lub powinniśmy otrzymywać) od właściciela pacjenta za sprzedaż usług i towarów. Dla uproszczenia nasz przykładowy przychód składa się z:
- sprzedaży usług medycznych (tutaj zaliczamy wizyty ogólne, szczepienia profilaktyczne, usługi diagnostyczne, zabiegi chirurgiczne i hospitalizację, dotychczas znaną pod nazwą leczenia stacjonarnego),
- sprzedaży towarów medycznych (wszystkich środków farmakologicznych oraz karm leczniczych dostępnych tylko u lekarzy weterynarii),
- sprzedaży usług pielęgnacyjnych (tutaj zaliczamy rutynowe czyszczenie uszu, obcinanie pazurków, strzyżenie, wycinanie kołtunów itp.),
- sprzedaży innych towarów (karmy bytowe, obróżki, smycze, zabawki oraz wszystkie inne towary, które są również dostępne w sklepach zoologicznych i supermarketach).

PRZYCHÓD PRZYCHODOWI NIERÓWNY
Spróbujemy teraz przeanalizować dwa przykłady, które pomogą zrozumieć, dlaczego istotne jest wyliczenie tego, co robimy w naszych lecznicach.

PRZYKŁAD I: Lecznica weterynaryjna kontra lecznica ze stoiskiem zoologicznym

Dla łatwiejszego zrozumienia w naszym przykładzie przyjęliśmy uproszczone założenie takich samych obrotów i takich samych kosztów dla obu lecznic. W ten sposób widać wyraźnie, że lecznica I, która jest w 95% placówką medyczną, ma pięciokrotnie wyższy SST od lecznicy II, która w 42% jest sklepem. Powody takiego stanu rzeczy nie wymagają szczególnego tłumaczenia, gdyż nasze codzienne doświadczenia pomagają to zrozumieć. Każdy wie przecież, że wizyta u naszego lekarza lub dentysty w...