Czy zespół ostrej niewydolności oddechowej może być powikłaniem babeszjozy psów?
W ciągu ostatniego miesiąca obserwujemy w naszym gabinecie ogromną liczbę przypadków babeszjozy (obecność pasożyta w rozmazie krwi, anemia, ciemny mocz, gorączka) w połączeniu z zapaleniem płuc (ocena na podstawie obrazu USG oraz objawów). Czy jest to powikłanie w postaci ARDS? W jaki sposób leczyć taką postać choroby?
Na pytanie odpowiada
prof. dr hab. Łukasz Adaszek
Katedra Epizootiologii i Klinika Chorób Zakaźnych, Wydział Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie
Jak wszyscy wiemy, babeszjoza jest chorobą pierwotniaczą przebiegającą z objawami anemii hemolitycznej. Jej czynnikiem etiologicznym są pierwotniaki należące do rodzaju Babesia, rodziny Babesidae, rzędu Piroplasmidia, typu Apicomplexa. Wyróżnia się dwie grupy tych pasożytów patogennych dla psów – większe (4-5 µm) Babesia canis oraz mniejsze (1-3 µm) Babesia gibsoni. W Polsce oraz w innych krajach Europy głównym czynnikiem babeszjozy psów jest Babesia canis.
Przebieg babeszjozy jest uwarunkowany zjadliwością szczepu Babesia będącego przyczyną choroby oraz indywidualnym statusem immunologicznym pacjentów. Na podstawie przebiegu klinicznego wyróżnić możemy dwie formy choroby – niepowikłaną i powikłaną. Formie niepowikłanej towarzyszą nieswoiste objawy, jak apatia, gorączka, spadek apetytu i pragnienia, wzrost częstości tętna i oddechów. W dalszej kolejności pojawia się bladość błon śluzowych będąca efektem rozwijającej się niedokrwistości, hemoglobinuria i splenomegalia.
Powikłana babeszjoza nie jest powiązana z hemolizą. Objawy tej postaci choroby są efektem wzmożonej reakcji zapalnej organizmu, podobnie jak w przebiegu malarii u ludzi (1), silnych urazów i poparzeń, posocznicy, zaburzeń, które prowadzą do rozwoj...

