Artykuł wiodący

Spojrzenie polskiego lekarza weterynarii

dr n. wet. Magdalena Kalwas-Śliwińska

Zakład Chorób Wewnętrznych Małych Zwierząt, Katedra Chorób Małych Zwierząt z Kliniką,

Wydział Medycyny Weterynaryjnej SGGW, Warszawa

Pomiar temperatury ciała wykonujemy standardowo u każdego przyjmowanego pacjenta, a u zwierząt szczególnie pobudliwych od tej czynności w ogóle rozpoczynamy badanie kliniczne (ponieważ jeśli u spiętego i niewspółpracującego ratlerka temperaturę ciała zmierzymy na koniec badania, to będzie ona na pewno podwyższona, ale raczej na skutek naszych działań, a niekoniecznie w wyniku procesu chorobowego). Doktor Harkin w swoim artykule pt: „Jak ustalić przyczynę gorączki u psów?” słusznie zwraca uwagę na tę „hipertermię jatrogenną”. Podkreśla też, że jeśli u pacjenta hospitalizowanego dojdzie do podwyższenia temperatury ciała, któremu nie towarzyszą żadne objawy dodatkowe, to zanim zaczniemy podejrzewać u niego groźne zakażenie szpitalne, należy w pierwszej kolejności upewnić się, czy nie ma on na przykład zbyt ciasno założonego opatrunku.

Artykuł ten świetnie ilustruje także, na ile przydatną informacją może być stwierdzenie u naszego pacjenta podwyższonej temperatury ciała. Niekoniecznie bowiem jest to czynnik komplikujący nasze postępowanie diagnostyczne, ale raczej bardzo przydatna wskazówka, która każe nam skupić się na wykluczeniu najbardziej prawdopodobnych u danego pacjenta chorób zakaźnych, nowotworowych oraz zaburzeń na tle immunologicznym. Chociaż artykuł dotyczy psów, dobrym przykładem mógłby tu być również kot. Jeśli bowiem naszym pacjentem jest 8-letni kot rasy maine coon, u którego powodem wizyty jest postępujące osłabienie i utrata łaknienia, a w badaniu klinicznym stwierdzamy u niego cechy hipoperfuzji tkanek obwodowych (bladość błon śluzowych, wydłużony czas włośniczkowy), zwiększoną częstotliwość oddechów (48 oddechów/minutę) i ich spłycenie oraz stłumienie tonów serca po obydwu stronach klatki piersiowej, to zapewne naszą pierwszą myślą byłoby wykluczenie u niego kardiomiopatii przerostowej (HCM – hypertrophic cardiomyopathy). Wystarczy jednak, jeśli do powyższych objawów dołączymy występowanie gorączki (39,5°C), abyśmy zastanowili się nad przesunięciem HCM na dalsze miejsca listy rozpoznań różnicowych (bo przecież podwyższenie temperatury ciała NIE jest typowym objawem zastoinowej niewydolności serca) i na pierwszej pozycji umieścili raczej ropniaka opłucnej.