12/05/2026
Ryc. 3. Kot z przewlekłą enteropatią, prezentujący objawy kliniczne – nawracające wymioty, zmienny lub zmniejszony apetyt, luźne stolce, biegunki z jelita cienkiego, wylizywanie boków ciała i brzucha. Wykluczono prawdopodobne choroby metaboliczne, zakaźne i inwazyjne (wykluczono dermatofity, ujemne wyniki badań w kierunku toksyn Clostridium difficile i Clostridium perfringens, ujemne wyniki posiewów z prostnicy w kierunku Salmonella spp., Yersinia spp., Campylobacter spp., patogennej Escherichia coli oraz grzybów drożdżopodobnych, ujemne wyniki badania parazytologicznego kału). Leczenie dietetyczne okazało się nieskuteczne. Widoczna wyraźna dysproporcja warstw, pogrubienie jelita czczego do około 3,7 mm z pogrubieniem błony mięśniowej (ryc. a, strzałka) oraz pobudzony, hipoechowy węzeł chłonny krezkowy jelita czczego ze wzmocnieniem echa okalającej tkanki tłuszczowej (ryc. b, strzałka). Zmiany w USG u tego kota miały charakter progresywny (w ciągu kilkunastu miesięcy). Stan taki jest bezwzględnym wskazaniem do endoskopii przewodu pokarmowego oraz biopsji wycinkowej zmienionych odcinków do badania histopatologicznego.
Koty z potencjalnym IBD to również te, które na początku rozwoju choroby są praktycznie bezobjawowe i których wyniki badania krwi są niemal idealne. Dlatego jeżeli opiekun zwierzęcia zgłasza nietypowe zachowanie swojego kota, nie bagatelizujmy tych uwag. Pojawienie się agresji, drażliwości lub dystansowania się kota może sugerować, że odczuwa on dyskomfort związany z rozwojem choroby.
Badanie USG jamy brzusznej jest niezwykle przydatnym elementem diagnostycznym. Na jego podstawie nie możemy jednak postawić diagnozy, gdyż jest ono jedynie badaniem pomocniczym. W wielu przypadkach lekarze weterynarii napotykają ograniczenia w możliwościach diagnostycznych, najczęściej w wyniku braku zgody opiekuna (m.in. w powodu wysokich kosztów, braku dostępności badań w ZLZ lub najbliższej okolicy, z braku przekonania – bo z kotem „nie jest aż tak źle”, bo „po co, skoro i tak skończy się sterydem” lub z obawy, że zwierzę „nie obudzi się z narkozy”).
W konsekwencji znaczna część kotów nie jest do końca zdiagnozowana, a leczenie wdraża się na podstawie przypuszczeń i wyników garstki badań. Pamiętajmy, że wiele aspektów związanych z IBD jest nam nieznanych, a diagnoza stawiana jest obecnie po wykluczeniu innych prawdopodobnych przyczyn. Argumenty za wdrożeniem szczegółowej i torowej diagnostyki oraz holistycznego podejścia do pacjenta opisano w niniejszym artykule.
Ryc. – Autorka