Sympozjum – cukrzyca u psów i kotów

Spojrzenie polskiego lekarza weterynarii

Prof. dr hab. Roman Lechowski

Katedra Chorób Małych Zwierząt z Kliniką,Wydział Medycyny Weterynaryjnej SGGW, Warszawa

Cukrzyca jest częstą chorobą psów i kotów. O ile u psów jej rozpoznanie raczej nie sprawia większych problemów, o tyle u kotów sama hiperglikemia nie stanowi podstawy do rozpoznania cukrzycy.

U psów cukrzyca praktycznie w 100% przypadków jest insulinozależna, u kotów natomiast odpowiada cukrzycy typu II u ludzi, a więc jest pierwotnie insulinoniezależna. Mogłoby się wydawać, że taki charakter choroby u kotów pozwala na stosowanie w jej leczeniu wyłącznie diety lub diety i doustnych leków przeciwcukrzycowych, a dopiero w ostateczności insuliny.

W jednym z artykułów zamieszczonych w sympozjum podano informację o stosowaniu glipizydu u kotów. Okres sprawdzania jego skuteczności Autorzy szacują na mniej więcej 12 tygodni. Nie mogę się z tym zgodzić, ponieważ opóźnienie zastosowania insuliny u kota o 3 miesiące zmniejsza szanse na uzyskanie remisji choroby, które w przypadku leczenia cukrzycy u kotów glarginą są stosunkowo wysokie i oceniane nawet na 60%. Uważam, że doustne leki przeciwcukrzycowe powinny być podawane jedynie wtedy, gdy alternatywą dla chorego kota jest eutanazja, gdyż właściciel nie jest w stanie wykonywać iniekcji.

Insulina psa jest praktycznie identyczna z insuliną wieprzową, kota zaś – bardzo zbliżona do insuliny wołowej. Insulina wieprzowa jest dostępna w postaci preparatów typu „lente” i powinna być stosowana jako lek pierwszego rzutu. Niestety u kotów n...