12/05/2026
Nieswoiste zapalenie jelit (IBD) to podstępna i trudna do rozpoznania choroba. Jest to rodzaj przewlekłej enteropatii (CE), lecz nieznana jest jej dokładna etiologia. Pojawiające się objawy kliniczne również nie są swoiste. Często mają charakter przewlekły, nawracający i dotyczą głównie układu pokarmowego. Istotne jest zebranie szczegółowego wywiadu, analiza czynników wyzwalających nawroty objawów i poddanie kociego pacjenta badaniom laboratoryjnym i dodatkowym.
Nieswoiste zapalenie jelit (IBD, ang. inflammatory bowel disease) to jedna z postaci przewlekłych enteropatii. Charakteryzuje się nawracającymi objawami z układu pokarmowego oraz nacieczeniem jelit komórkami zapalnymi. Nie jest poznana dokładna przyczyna IBD, lecz zakłada się, że choroba jest wieloczynnikowa i rozwija się na skutek złożonych interakcji pomiędzy czynnikami środowiskowymi (m.in. zaburzenia równowagi mikrobiomu jelitowego, składniki dietetyczne) a układem odporności błony śluzowej, które prowadzą do przewlekłego zapalenia u osobników wrażliwych (9). Naukowcy sugerują również, że skoro wykazano, że ludzie i psy, u których występuje mutacja genetyczna w obrębie receptorów wrodzonego układu immunologicznego, są bardziej wrażliwi na rozwój IBD, u kotów również można się spodziewać podobnego zjawiska. Sugeruje się, że dochodzi wówczas do nadprodukcji komórek zapalnych i/lub przeciwciał przeciwko mikroorganizmom komensalnym w jelitach. Na dzień dzisiejszy nie zostało to jednak udowodnione (10).
Wywiad jest podstawowym elementem każdej wizyty. Kiedy trafia do nas koci pacjent, należy zebrać wszystkie podstawowe informacje dotyczące prowadzonej profilaktyki przeciwko chorobom zakaźnym i inwazyjnym, środowiska życia zwierzęcia, żywienia, obecnych (przewlekłych) i przebytych chorób oraz aktualnie występującego problemu. Dane z wywiadu powinny być odnotowane w dokumentacji, co jest naturalnie bardzo ważne, a zdarza się, że jest pomijane.
W początkowym stadium choroby (zwłaszcza u kotów wychodzących lub w przypadku gdy w gospodarstwie domowym jest wiele zwierząt) objawy mogące wskazywać na przewlekły charakter problemu nie zostają zauważone, a powtarzające się epizody, takie jak wymioty czy biegunki (zwłaszcza u kotów wychodzących), zrzucane są na karb jadania z „wielu misek”, zjadania nadpsutej żywności (i innych błędów dietetycznych oraz zatruć), przejściowych zakażeń bakteryjnych lub zarobaczenia, zakłaczenia. Część problemów może towarzyszyć IBD, zaistnieć wtórnie, gdyż trwający przewlekle stan zapalny jelit sprzyja ich pojawianiu się. Jeżeli koty te są leczone objawowo, profilaktycznie odrobaczane czy odkłaczane, przestawiane na diety gastryczne, bez konkretnej diagnostyki, problem może trwać długo.
Pacjent może wykazywać nawracające objawy z układu pokarmowego, które ukierunkowują nas na rozpoznanie IBD (tab. I). Jeżeli jednak opiekun zgłasza inne objawy, takie jak zmiany w zachowaniu, nadmierne wylizywanie się, albo badania wskazują na chorobę spoza układu pokarmowego, dotarcie do tego, co jest pierwotnym problemem, może okazać się trudne. Każdy przypadek może być inny, bo różne czynniki mogą wpływać na rozwój choroby i różny może być jej przebieg. Również współpraca z opiekunem i jego spostrzegawczość podczas obserwacji kota w domu mają ogromne znaczenie. Kot z IBD może wykazywać wyłącznie zmiany w zachowaniu, lecz nie mieć problemów żołądkowo-jelitowych.
Widząc kota w gabinecie i analizując jego stan oraz objawy opisywane przez opiekuna, mamy na uwadze wiele różnych możliwych przyczyn. Dążymy do identyfikacji głównego problemu oraz wykluczamy najbardziej prawdopodobne przyczyny dolegliwości, rozpoczynając od tych, które są najprostsze i najszybsze do wykrycia. Jeżeli u kota pewien objaw lub zespół objawów nawraca, należy poddać zwierzę szczegółowej diagnostyce, a trzeba pamiętać, że IBD często towarzyszy wielu innym chorobom. Dlatego podczas wywiadu należy dokładnie ustalić, jakie były powody wcześniejszych wizyt, jakie objawy zgłaszał opiekun, jak skuteczne było leczenie, jakie były wyniki badań i czy można to wszystko powiązać z IBD.
Badania wykazały, że IBD może występować częściej u pewnych grup kotów. Są to koty w średnim wieku oraz ras azjatyckich (m.in. kot syjamski). Należy zauważyć, że niektóre czynniki mogą wyzwalać pojawienie się objawów związanych z IBD. Są to na przykład błędy żywieniowe (takie jak nagła zmiana pokarmu) oraz stosowanie steroidowych, niesteroidowych leków przeciwzapalnych i antybiotyków. Koty z IBD mogą również intensywniej przejawiać objawy po ekspozycji na patogeny jelitowe (6).
U ludzi badania wykazały, że na powstanie choroby, oprócz złych nawyków żywieniowych i stosowania leków (m.in. antybiotyków), wpływ ma także przewlekły stres. Wydaje się, że kondycja psychiczna kocich pacjentów również może odgrywać ważną rolę w indukcji zapalenia jelit (i odwrotnie, co wynika z mechanizmu działania osi jelito–mózg). Nie można wykluczyć, że wszystko, co oddziałuje negatywnie na barierę jelitową i mikrobiom, może indukować IBD. Dlatego bardzo ważne jest, aby w wywiadzie klinicznym i dalszym toku diagnostycznym uwzględnić wszystkie możliwe aspekty mogące wpływać na rozwój tej choroby oraz szczegółowo przeanalizować czynniki ryzyka mogące sprzyjać wystąpieniu objawów choroby. Kluczowe jest holistyczne podejście.
Kiedy mamy do czynienia z pacjentem wykazującym objawy z układu pokarmowego, w pierwszej kolejności należy odpowiedzieć na pytanie, czy kot cierpi na przewlekłą enteropatię (CE, ang. chronic enteropathy, inaczej FCE, ang. feline chronic enteropathy). Zakłada się, że tak, jeżeli objawy trwają ponad trzy tygodnie. Następnie przechodzimy do kolejnych etapów – stwierdzenia występowania objawów klinicznych towarzyszących IBD (tab. I), wykluczenia czynników i stanów mogących dawać podobne objawy (czynników zakaźnych, pasożytów, nadwrażliwości pokarmowych, zatruć, zapalenia trzustki, innych chorób z układu trawienno-pokarmowego i spoza niego).
W diagnostyce różnicowej zaleca się uwzględnić w szczególności enteropatię reagującą na dietę (FRE, ang. food-responsive enteropathy) i chłoniaka jelit (LGITL, ang. low-grade intestinal T-cell lymphoma), ponieważ jednostki te również należą do grupy przewlekłych enteropatii oraz dają podobny obraz kliniczny. O ile FRE można wykluczyć (lub potwierdzić, w zależności na reakcji po wprowadzeniu diety leczniczej), o tyle rozróżnienie pomiędzy IBD a LGITL może być niezwykle trudne bez badań specjalistycznych (6).
Choroba może sprawiać wiele trudności diagnostycznych, zwłaszcza u kotów, które mają bogatą historię leczenia. W trakcie diagnostyki może pojawić się podejrzenie IBD (z uwagi na nieefektywne leczenie, nawrót objawów mimo wdrożenia leczenia lub wykrycie zmian w obrazie jelit w badaniach dodatkowych), pomimo wstępnego rozpoznania innej choroby. Niektóre choroby, tak jak wcześniej wspomniano, mogą maskować IBD lub mu towarzyszyć, więc do zadania należy podejść wielotorowo. Niekiedy konieczne jest wyleczenie zaburzeń występujących wtórnie, a następnie ponowne przyjrzenie się temu, co dzieje się w jelitach, powtórzenie wywiadu, badania klinicznego lub badań laboratoryjnych i dodatkowych.
Badanie ultrasonograficzne i endoskopowe, które są powszechnie dostępne i wykorzystywane w diagnostyce chorób, są niezwykle pomocne, lecz nie pozwalają na ustalenie ostatecznego rozpoznania. Są to dwie podstawowe metody wykorzystywane w diagnostyce problemów żołądkowo-jelitowych, w szczególności ultrasonografia, z uwagi na jej dostępność i nieinwazyjność. Zalecana jest głównie w celu wykrycia obszaru objętego procesem patologicznym, monitorowania dynamiki zmian i efektywności leczenia. Należy jednak unikać nadinterpretacji i zbyt pochopnych wniosków. Podstawą rozpoznania IBD jest wykrycie nacieczenia zapalnego komórek jelitowych w badaniu histopatologicznym próbek pobranych drogą biopsji, co pozwala jednocześnie na wykluczenie podłoża nowotworowego zmian.
Może się zdarzyć, że objawy lub wyniki badań wykonanych u pacjenta sugerują na przykład zapalenie trzustki, obecność ciała obcego, zakłaczenie, nadczynność tarczycy, dermatozy, koprostazę (8). Problemy te (i wiele innych) mogą towarzyszyć IBD, pojawić się wtórnie lub maskować jego objawy. Może być to pacjent w stanie nagłym, który trafił do nas podczas nawrotu problemów żołądkowo-jelitowych, lub taki, który wylizuje podbrzusze (co sugeruje zapalenie w obrębie pęcherza moczowego i w tym kierunku skupia się dalsze postępowanie). A może będzie to kot, którego opiekun wskazuje tylko na problem z kulami włosowymi albo zaparciami lub drażliwość i agresję, bez objawów choroby z przewodu pokarmowego.
Nie zawsze opiekun pojawia się, aby ten problem rozwiązać, a jedynie informuje podczas wizyty w innej sprawie lub rutynowej profilaktyki. Trzeba wziąć to pod uwagę podczas diagnostyki i leczenia, szczególnie jeżeli problem powtarza się, nawraca, a w przypadku wątpliwości poddać kota dalszej diagnostyce. W medycynie człowieka sugeruje się, że przewlekłe zapalenie jelit może sprzyjać rozwojowi innych zaburzeń, m.in. niedoborów mineralno-witaminowych, zaburzeń wchłaniania, zaparć, nadkażeń bakteryjnych, zaburzeń mikrobiomu, anemii, zatorów naczyniowych, obstrukcji przewodu pokarmowego, alergii pokarmowych, zapaleń stawów, chorób wątroby (i dróg żółciowych), zaburzeń psychicznych oraz nowotworzeniu. Nie można więc wykluczyć, że podobnie jest u kotów.